czwartek, 21 kwietnia 2016

Jarosław Wilk - "P@n Wilk i Tajemnice Tajemnic".





Tytuł: "P@n Wilk i tajemnice tajemnic"
Autor: Jarosław Wilk
Wydawnictwo: Pro-Wizja
Rok wydania: 2015
Stron: 301


Opis:

               Autor książki "P@n Wilk i kobiety" długo nie kazał na siebie czekać. Dokładnie rok po jego debiucie do rąk Czytelniczek trafia druga z kolei powieść o przygodach Wilka. "P@n Wilk i Tajemnice Tajemnic" to nie tylko świetna kontynuacja pierwszej książki, która na stałe już wryła się w pamięć i serca kilku tysięcy kobiet w Polsce, ale także kapitalny wstęp do przygotowywanej przez autora trzeciej części wilczej trylogii.
               Jarosław Wilk porywa do świata naładowanego emocjami, zmysłami, uczuciami i poczuciem humoru. Każdy, kto twierdził, że wie, jaka będzie jego druga książka, z przyjemnością odkryje, że się mylił.
               Jarosław Wilk jest pisarzem nieprzewidywalnym. Od pierwszych wersów zabiera nas w podróż bez granic, z biletem tylko w jedną stronę. A z wyprawy z Wilkiem nikt nie wraca normalnym.


Moje wrażenia:


               Po pierwszej części nadszedł czas, abym zapoznała się z dalszymi losami Wilka. Książka kusiła mnie z półki swą okładką i tytułem - "P@n Wilk i Tajemnice Tajemnic". Ciekawość pchała mnie do czytania, bo jakież to tajemnice może mieć Wilk?
Z uśmiechem na ustach (bo myślałam,że wiem, co się będzie działo w drugiej części) wzięłam książkę do ręki i zaczęłam czytać. Tymczasem przeżyłam szok, niedowierzanie, strach... po pierwszych kilku zdaniach. Nie tego się spodziewałam. Autor powalił mnie po prostu na kolana.

               Wilk, jakiego poznajemy w tej części, nadal lubi kobiety, gotowanie i dobre wino. Jego córka, jak na kochającego ojca przystało, jest w centrum jego uwagi. Prowadzi z nią rozmowy, daje jej odczuć, iż jest dla niego najważniejsza. Jednak w życiu samego bohatera dochodzi do przemiany. Nie baluje tak jak kiedyś, zlikwidował profil na portalu randkowym, nie rzuca się już w przelotne romanse. Czyżby związane to było z jego wiekiem? W końcu ma już 44 lata. Szybko odkrywamy, że szuka czegoś głębszego. Rozmyśla, wspomina swoje partnerki, przyjaciół, wyciąga wnioski. Odczuwa potrzebę bliskości drugiej osoby, dostrzega u kobiet cechy, których dawniej nie widział. Naradza się w nim pragnienie przeżycia prawdziwej miłości, która niestety nie nadchodzi. Uświadamia sobie, że jest samotnym mężczyzną. Sam przeżywa swoje smutki i radości. A dobrze wiemy z życia, jaka samotność może być przykra. Wilk zdaje sobie sprawę, że życie nie jest wieczne, tylko kruche i nieprzewidywalne.

W poprzedniej części ważnym elementem książki był kot Mruk, (którego mimo wszystko, brakowało mi na kartach powieści) w tej pojawiają się anioły... Anioły, które obserwują Wilka, śledzą jego poczynania, komentują postępowanie. Dają nam też do zrozumienia, że dzieci są naszym najważniejszym sensem życia.

               Jednym słowem książkę czytało się lekko i przyjemnie. Był strach, obawa, radość, momenty zaskoczenia, złości, ale i również wzruszenie, łzy. Powieść skłoniła mnie do refleksji nad przemijaniem, zastanowieniem się nad samym sobą i otaczającym światem. Mamy cieszyć się z każdego dnia. Bo nie wiemy, co nam los pisze,nie wiemy, ile życia nam pozostało...
      
     "Najważniejszy dzień w życiu człowieka to dzisiaj, Wczoraj już było, jutra jeszcze nie ma, a każde dzisiaj może być ostatnim".

Zastanawia, mnie również ile z autora, jest w Panu Wilku? Co jest prawdą, a co fikcją? A może wszystko jest tak dobrze wymyślone i z życia autora nie ma nic? Tylko sam autor zna odpowiedzi na te pytania.
Na pewno każdy z Was odbierze odbierze tę książkę inaczej, dlatego zachęcam do sięgnięcia po nią. Ja tymczasem z niecierpliwością czekam na kolejną część...


Moja ocena:
Treść: 6/6
Okładka: 6/6



                    Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję autorowi.













9 komentarzy:

  1. Ja również byłam zachwycona książką ;) Ale to już wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa recenzja. Muszę ją jak najszybciej dorwać, gdyż pierwszą część czytałam w ramach Book Tour:) Oczywiście po Twojej recenzji jestem nią jeszcze bardziej zainteresowana, gdyż spodziewałam się po niej czegoś podobnego co Ty;)
    W ostatnim zdaniu powtórzył Ci się jeden wyraz;) Poza tym, bardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj :)Ja czekam już na trzecią część. Mam nadzieję, że szybko będzie nam dane przeczytać.
      Faktycznie, nie zauważyłam powtórzenia wyrazu :) Dziękuję za wskazanie :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. To raczej nie moja bajka, więc odpuszczę sobie ten tytuł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią, nic na siłę :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Hej, z tej strony akcja Lepszy Bloger Książkowy

    Po opisie fabuły zastanawiam się dokąd zmierza. Rozumiem, że Wilk pragnie poważnego związku, wspomina, wyciąga wnioski, ale jako czytelniczka nie wiem czego oczekiwać.

    "Powieść skłoniła mnie do refleksji nad przemijaniem, zastanowieniem się nad samym sobą i otaczającym światem." Gdybyś podzieliła to zdanie na dwa i po przemijaniem dała kropę byłoby o wiele lepiej, logiczniej. Podobnie tutaj. "Mamy cieszyć się z każdego dnia. Bo nie wiemy, co nam los pisze,nie wiemy, ile życia nam pozostało..." Lepiej wygląda tak "Mamy cieszyć się z każdego dnia, bo nie wiemy, co nam los pisze. Nie wiemy, ile życia nam pozostało..."

    Jego córka, jak na kochającego ojca przystało, jest w centrum jego uwagi. - Jego córka, jego uwagi.

    Recenzja nie przekonała mnie do oceny na 6. "Czytało się lekko i przyjemnie", to frazes bez emocji. Wierzę, że właśnie tak było, ale dodaj "pieprzu" do recenzji ;)

    Proponuję wyrównać tekst obustronnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi na błędy. Może następna recenzja będzie lepsza. Bo książka była na 6 :)

      Usuń
  5. Nie jestem zadowolona z tej recenzji. Większą jej część zajumuje opis fabuły, dlatego nie czuję już potrzeby, by sięgnąć po książkę.
    Wystarczyło by, gdybyś skopiowała sam opis fabuły, albo tylko streścia ją swoimi słowami.
    Brakuje tego, co w recenzji najważniejsze - twojej opinii, twoich emocji podczas czytania.Cała opinia zamyka się właściwie w jednym akapicie i składa się niemal z samych frazesów. Nie tak ocenia się książki, które robią na tobie wielkie wrażenie - ja po przeczytaniu tej recenzji nie wiem, czemu tak Ci się spodobała i nie czuję się zachęcona, żeby ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń