czwartek, 16 lutego 2017

S. M. Borowiecky – "Która jego jest" [zapowiedź wydawnicza]



W monachijskim kościele pada strzał. Ksiądz Adolf Rielke, powiązany z nazistami i organizacją Stille Hilfe, zostaje zamordowany. Tymczasem Anna Braun, wnuczka Adolfa Hitlera, pragnie jednego – odzyskać władzę odebraną jej dziadkowi. Demony przeszłości wychodzą z cienia. Jeszcze chwila, a hasło "Odyn zamiast Jezusa", może stać się rzeczywistością...

Młoda Amerykanka Zoja Pietrowna i Serge Magdi, badacz prawosławnych ikon powiązany z tajemnym Bractwem Chryzmonu, mają coraz mniej czasu,Ścigani przez dwie największe agencje wywiadowcze świata, muszą odnaleźć mityczną Ewangelię Apostolic, zanim będzie za późno.

Czy Jezus i Maria Magdalena byli potomkami królewskiego rodu Dawida? Czy Protoewangelia jest przepowiednią, która spełnia się na naszych oczach? Czy na terenie Watykanu znajduje się kościół nazistów? I jaką rolę w tym wszystkim odgrywają amerykański i niemiecki wywiad?

Druga część kontrowersyjnej książki "Ani Żadnej Rzeczy" to brawurowe połączenie thrillera, sensacji i powieści przygodowej. Symbole i szyfry, prowadzą w głąb historii, splatając się ze Starym Testamentem, kabałą i germańskimi mitami. Wszystkie drogi prowadzą do Izraela i grobu pewnego świętego, w którym ukryte są tajemnice kościoła, których pragną wszyscy...




Jeszcze kilka słów o autorce:


S. M. Borowiecky – to Sandra Borowiecka. Rocznik 1988. Dziennikarka, autorka scenariuszy. Współpracowała min. z Radiem Kolor, TVN, TTV, Superstacją, Polsat News Dwa, Super Expressem, Gazetą Bankową, Uważam Rze. Po ogólnopolskim sukcesie reportażu "Wyzysk Polski" w 2013 roku, przekształciła reporterskiego bloga w niezależny magazyn reporterski Szpalta.com i wydawnictwo, które dziś wchodzą w skład Grupy Medialnej Szpalta. Obecnie pracuje nad reporterską książką na temat restytucji mienia żydowskiego w Polsce po 1997 roku.



Zachęcam Was również do przeczytania pierwszej części:










sobota, 11 lutego 2017

Monika Magoska – Suchar, Sylwia Dubielecka – "Klątwa przeznaczenia" [recenzja przedpremierowa]


Premiera: 08.03.2017 r.


Tytuł: "Klątwa przeznaczenia"
Autor: Monika Magoska – Suchar, Sylwia Dubielecka
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017 r.
Stron: 810


Opis:


Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przybywa do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku – bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze strony bezwstydnych Związkowców Arienne wchodzi pod protektorat jednego z najsilniejszych i najgroźniejszych z nich. Nie spodziewa się jednak, że za sprawą intrygującego, czarnowłosego mężczyzny cały jej plan się skomplikuje, zaś Los wyznaczy im wspólną misję.



Moje wrażenia:


Napisałam, moje wrażenia i myślę co napisać dalej. To nie to, że nie wiem co napisać, to po prostu myśli kłębią mi się w głowie i nie chcą się ułożyć w ładną całość. Może spróbuję od początku... Kiedy padła propozycja przeczytania książki, usłyszałam tylko, że należy do gatunku fantasy i do cienkich nie należy. Nie wystraszyło mnie to wcale, bo i fantasy lubię i grubsze książki również. Tymczasem, jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam, iż książka ma ponad osiemset stron. Dużo prawda? Troszkę się przeraziłam, nie ilości stron, co to, to nie, lecz tego, czy na tych stronach znajdę coś, co mnie tak wciągnie, że przebrnę przez nią do ostatniej kropki końcowej. I muszę Wam powiedzieć, że jestem pełna podziwu dla autorek, że stworzyły taką książkę. Mało tego jest to ich debiut. Czy udany? Czy "Klątwa przeznaczenia" wywarła na mnie wrażenie? Jeśli tak... to jakie? O tym już za chwilę.

Arienne to młoda czarodziejka, która zmuszona jest schronić się przed zagrażającym jej niebezpieczeństwem w Czarnej Twierdzy, będącej siedzibą Związku, gdzie gwałty, związki pozamałżeńskie, morderstwa, czary, knowania przeciw sobie są na porządku dziennym. Dziwne prawda? Inteligentna dziewczyna i takie miejsce. Wszystko co się dzieje to Przeznaczenie, a i ona prócz schronienia przed niebezpieczeństwem, ma zadanie do wykonania. Będzie ciężko, gdyż tutaj rządy sprawowane są twardą męską ręką. Kobiety nie posiadają żadnych praw, są podporządkowane swemu Mistrzowi. Arienne tymczasem już na samym początku pokazuje swój charakterek, ośmieszając przed zgromadzeniem jednego z mężczyzn. I to nie koniec jej brawury... Wkrótce jednak i ona trafia pod protektorat swego Mistrza. Kim on jest?
Jest nim Severo – Mistrz walk, którego symbolem jest lew. Jest niestrudzony, bardzo waleczny i wierny zasadom Związku. Z jednej strony kat, z drugiej romantyk. Ma w sobie wielką, magiczną moc, która cały czas musi być tłumiona. Muszę też dodać jeszcze, iż Severo to obiekt westchnień wszystkich kobiet w Twierdzy oraz na wszystkich dworach. Wkrótce jednak jego sercem zawładnie Milady. Zobaczycie sami, co mężczyzna potrafi zrobić dla swej kobiety.

W "Klątwie przeznaczenia" odnajdziecie wszystko, co zawiera gatunek fantasy, czyli zamki, magię, miecz, przelew krwi, intrygi, nienawiść, rywalizację, zemstę, ale też i miłość, przeznaczenie i zapisany los. Do tego dodajmy wartką i ciekawą akcję, która ani na chwilę nie pozwala się nam nudzić. Jest nieprzewidywalna, dostarcza nam wielu emocjonujących chwil. Wspomnieć też trzeba o wspaniałych dialogach, które potrafią rozbawić, ale też i zasmucić. Autorki wplotły też w swą powieść sceny erotyczne, które przedstawione zostały odważnie, ale bez zbędnej wulgarności, za co daję duży plus.
Na naszą uwagę, zasługuje też narracja. Mamy tu do czynienia z narracją pierwszoosobową, od czasu do czasu pojawia się też narracja trzecioosobowa. Nie sprawiło mi to większych kłopotów, nie przeszkadzało w czytaniu. Powiem Wam, iż lubię wnikać w myśli bohaterów, dlatego podobało mi się, iż wiem, o czym myśli i co czuje Arienne, czy Severo oraz pozostali bohaterowie. Jeśli jesteśmy przy bohaterach, to jestem pod ogromnym wrażeniem, bo było ich bardzo wielu, każdy z nich jednak jest inny. Wielu z nich bardzo polubiłam. Jednym słowem bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani.

Do jednego tylko muszę się przyczepić... mianowicie zaskakujące zakończenie. Drogie Autorki, jak mogłyście, nam czytelnikom coś takiego zrobić. Dlaczego, ja się pytam? Tak nie wolno... Teraz pozostaje mi z niecierpliwością czekać na kontynuację. Tak, tak kochani, dobrze słyszycie. Będzie druga część... Już na nią czekam.

"Klątwa przeznaczenia" to naprawdę bardzo udany debiut literacki. Dajcie porwać się temu, co stworzyły Autorki. Przeczytajcie i przekonajcie się, czy i Was porwie Przeznaczenie. Poznajcie świat pełen magii, rządów mężczyzn, tajemniczości, świat, w którym kobiety nie mają praw. Zobaczcie, jak rodzi się zakazana miłość. Po prostu jednym słowem koniecznie przeczytajcie. Nie będziecie żałować. Polecam!




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję Autorkom oraz Wydawnictwu Novae Res.





Książka bierze udział w wyzwaniu:
Dziecięce poczytania; Zaczytajmy się; Olimpiada czytelnicza; Czytam, bo polskie

środa, 8 lutego 2017

PREMIERA AUDIOBOOKÓW


Kochani w dniu wczorajszym swoją premierę miało kilka audiobooków, które ukazały się nakładem Wydawnictwa StoryBox.pl. Miło mi oznajmić, iż objęłam je swoim patronatem medialnym.

Oto i one:



Premiera: 07.02.2017 r.

Tytuł: "Złodziejka marzeń"
Autor: Anna Sakowicz
Czyta: Joanna Gajór
Czas trwania: 11:03:00


Joanna to czterdziestoletnia nauczycielka samotnie wychowująca nastoletnią córkę Lusię. Zmęczona pracą zawodową postanawia iść na urlop zdrowotny i zacząć realizować swe marzenia. Zamiast odpoczywać, musi jednak wyjechać, by zaopiekować się chorą ciocią. Pobyt w Starogardzie Gdańskim okazuje się pełen niespodzianek. Joanna zaczyna pisać, prowadzi "śledztwo" dotyczące przystojnego sąsiada i udziela się w hospicjum, przede wszystkim jednak wskutek tych doświadczeń całkowicie odmienia swe życie.

"Złodziejka marzeń" to napisana żywym językiem, utrzymana w ciepłym, zabawnym, optymistycznym, a niekiedy poważnym tonie powieść obyczajowa, która realistycznie oddaje atmosferę niewielkiego miasta, łamie stereotypy i pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by zacząć nowe życie.



Premiera: 07.02.2017 r.

Tytuł: "Horyzonty uczuć"
Autor: Dorota Schrammek
Czyta: Joanna Gajór
Czas trwania: 9:20:00


Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi bowiem, że te wakacje będą inne niż wszystkie do tej pory. Iwona, Zoja, Aldona zmagają się z problemami życiowymi i niezrealizowanymi marzeniami. Ryszard zjawia się w pensjonacie z wnuczkiem Antosiem, ale szybko wychodzi na jaw, że wcale nie jest spokrewniony z chłopcem. Dorota i Piotr zaś to młode małżeństwo, które wskutek niedawnej tragedii przeżywa poważny kryzys. Dwa tygodnie pełne słońca, morza i nieoczekiwanych wydarzeń na zawsze zmieniają życie ludzi, którzy spotkali się przez przypadek...




Premiera: 07.02.2017 r.

Tytuł: "Odroczone nadzieje"
Autor:  Aneta Krasińska
Czyta: Elżbieta Kijowska
Czas trwania: 6:40:00


Aldona ma poczucie przegranej. Odrzucona przed laty przez rodzinę, zawiedziona przez mężczyznę, którego pokochała, postanawia skupić się na pracy. Kariera pozwala jej zagłuszyć samotność i osiągnąć niezależność materialną. Kiedy dawny związek ponownie ożywa, Aldona z optymizmem patrzy w przyszłość. Względną stabilizację zakłócają problemy zdrowotne rodziców. Targana emocjami kobieta stawia na szali swoje życie zawodowe, potrzeby i uczucia, by sprostać karkołomnemu zadaniu, jakim jest opieka nad chorą na alzheimera matką. W zderzeniu z tą straszną chorobą musi przewartościować dotychczasowy sposób myślenia, co uruchamia lawinę skrajnych emocji i uświadamia jej pustkę, w jakiej się znalazła. Kobieta zaczyna prowadzić blog, który staje się dla niej rodzajem psychoterapii i rozrachunkiem z przeszłością. Na szczęście dla niej za drzwiami już czeka przyszłość...





Premiera: 07.02.2017 r.

Tytuł: "Mąż potrzebny na już"
Autor: Małgorzata Falkowska
Czyta: Joanna Domańska
Czas trwania: 11:17:00


Lekka komedia z nutą romantyzmu o sześciu przyjaciółkach z dzieciństwa, które mimo różnych zawodów i zainteresowań wspierają się w ważnych momentach życia. 28-letnie singielki, dzielące swoje sekrety od czasów podstawówki, kłócą się o wszystko, ale kibicują Bernadecie w realizacji ambitnego planu. Tradycyjna zabawa w postanowienia noworoczne staje się dla niej początkiem trudnej drogi w poszukiwaniu męża.. Jej perypetie ukazują, jak ciężko w XXI wieku znaleźć idealnego kandydata, mimo wielu możliwości, jakie daje nam świat. Bernadeta w każdym napotkanym mężczyźnie widzi przyszłego męża, ale kolejne związki przynoszą rozczarowania.



Premiera: 07.02.2017 r.

Tytuł: "Pokonani. Saga rodziny Hallmanów" t. 2
Autor: Hanna Cygler
Czyta: Maciej Więckowski
Czas trwania: 12:49:00


Trudne wybory, przed którymi staje młody Włodek Hallman w realiach Polski tuż po zakończeniu II wojny światowej. Czy uda mu się ułożyć swoje życie w nowych okolicznościach politycznych? Czy młodzieńcza werwa wygra z własnymi słabościami oraz przeciwnościami losu?

Autorka Hanna Cygler w niezwykle sugestywny i realistyczny sposób przedstawia słuchaczowi swiat, w którym zmuszeni byli żyć nasi przodkowie i w którym nie dość, że narażeni byli na zmaganie się z przykrościami wojennej zawieruchy, to jeszcze wielokrotnie doznawali uczucia zdrady i okrucieństwa tym razem ze strony swoich rodaków, którzy opowiedzieli się po stronie nowego okupanta.



Serdecznie dziękuję Wydawnictwu za możliwość patronowania powyższym audiobookom. 






środa, 1 lutego 2017

Zuzanna Arczyńska – "Jak spadek"


Tytuł: "Jak spadek"
Autor: Zuzanna Arczyńska
Wydawnictwo: HaveanicEbook.pl
Rok wydania: 2015
Stron: 215



Moje wrażenia:


Kochani nie wiem, od czego zacząć. Po raz pierwszy chyba zabrakło mi słów. Jak wielu czytelników, tak wiele będzie opinii o tej książce. Książce, która wciągnęła mnie od pierwszych stron, nie mogłam się od niej oderwać. Musiałam ją po prostu szybko przeczytać, a jak na złość obowiązki nie pozwalały mi to uczynić od razu. W końcu dobrnęłam do końca i... jestem pod jej wrażeniem. Pewnie myślicie teraz, co w niej jest takiego? Zaraz Wam powiem.

Pewnego dnia w biurze Sebastiana pojawia się Kuba i Ania – dwójka maluchów, którzy odszukują go, aby poinformować o tym, iż Michał schodzi na złą drogę, a Madzia sobie nie radzi. Dużo informacji i niewiadomych już piszę Wam od samego początku, prawda? To troszkę Wam to rozświetlę. Kuba, Ania i Michał to rodzeństwo Magdzi, czyli żony Sebastiana. Są małżeństwem od kilku lat, lecz mieszkają osobno. Sebastian poślubił Magdę po tragicznej śmierci jej rodziców, gdy miała siedemnaście lat. Tym sam adoptowali jej rodzeństwo. Opiekowała się nimi mama Sebastiana, po jej śmierci wszystko nagle spadło na Magdę. W takich właśnie okolicznościach, po wysłuchaniu prośby dzieci Sebastian wraca do rodzinnego domu, gdzie próbuje odbudować swoje małżeństwo. Czy mu się to uda? Dlaczego czyni to dopiero teraz? Co się jeszcze wydarzy? Koniecznie przeczytajcie sami. Powiem Wam jeszcze tylko, że oprócz historii Sebastiana i Magdy, poznacie jeszcze perypetie Michała i Kici oraz Moniki i Kazka. Będzie się dużo działo.

Jestem ciekawa, czym dla Was jest rodzina? Jak wyobrażacie sobie życie rodzinne? Każdy z nas chyba wie, jak to wygląda we współczesnym świecie. Są rodziny, w których wszystko jest proste i idealne, gdzie kwitnie miłość. Jednak pewnie każdy z nas, zna też takie, w których nie dzieje się dobrze. W książce Zuzanny Arczyńskiej te konkretne osoby, ta rodzina jest całkiem inna. Określiłabym ich, iż wszyscy razem tworzą jedność.

Czytając, na pewno nie będziecie się nudzić. Teraźniejszość będzie przeplatać się z przeszłością, poznacie rodzinne demony, chorobę psychiczną zmarłej matki i aspiracje polityczne zmarłego ojca. Pojawią się kompromitujące materiały, które zagrożą rodzinie. Przeżyjecie pierwsze miłości nastolatków, intrygi, dziwne zbiegi okoliczności, będzie ciąża, będzie wieczór panieński. Jednak przede wszystkim kochani będzie rodzina. Rodzina, o której wspaniale się czyta i ma się wrażenie, że znajdujemy się w środku powieści. Bierzemy czynny udział w ich życiu. Przekonajcie się sami, jak potoczy się ich życie. Dowiedzcie się, kto pomoże im zmierzyć się z przeszłością i jak potoczy się ich przyszłość.

Bohaterowie są wspaniale wykreowani. Nie sposób ich nie lubić. Z każdą stroną książki podobali mi się coraz bardziej. Niejednokrotnie ich rozmowy wywoływały uśmiech na mej twarzy. Pokochałam bystrą i rezolutną Anię, spodobał mi się Michał i jego dążenie do określonego przez siebie celu. Podziwiałam Kicię, jak potrafiła sobie poradzić po trudnych przejściach. Wesoło było z Kazkiem, gdy naraził się Moni. Podobało mi się, że potrafią się wspierać i są tak bardzo zgrani. W wielu współczesnych rodzinach tego brakuje, może warto wziąć z nich przykład. Jednym słowem, po raz pierwszy poczułam sentyment do wszystkich bohaterów i wszyscy byli mi bliscy.

Podsumowując, zachęcam Was do przeczytania, na pewno nie będziecie żałować. Spędzicie mile czas i mam nadzieję, że będziecie zachwyceni tak jak ja, czego oczywiście Wam życzę. Warto w tym naszym zabieganym świecie przystanąć i poczytać o rodzinie i ich priorytetach. Polecam!









Książki biorą udział w wyzwaniu:
Dziecięce poczytania; Zaczytajmy się; Olimpiada czytelnicza; Czytam, bo polskie


niedziela, 22 stycznia 2017

Beata Zdziarska – "Zagubiony szlak"




Tytuł: "Zagubiony szlak"
Autor: Beata Zdziarska
Wydawnictwo Szara Godzina
Data wydania: 2016 r.
Stron: 239



Opis: 

Noc Wigilijna.W schronisku, którego nie ma na mapie, spotyka się czworo  obcych sobie ludzi: Jan, Marta, Paweł oraz gospodarz stanicy. Tej nocy odkrywają swoje tajemnice. Co w tym szczególnym dniu przygnało samotnych wędrowców na bieszczadzki szlak? Dlaczego przybyli na takie odludzie?

Zagubiony szlak to trzy historie pełne uczuć i ludzkich dramatów. Przeplatają się tu miłość, śmierć, rozpacz i samotność, nieroztropne zachowania oraz fatalne wybory, które wpływają na życie człowieka.


Moje wrażenia:

Kiedy ujrzałam tytuł książki, pomyślałam, iż koniecznie muszę ją przeczytać. Wyraz szlak już na zawsze kojarzyć mi się będzie z górami, stąd też pierwsza myśl na temat tej książki była taka, iż będzie to opowieść o górach. Co prawda miałam inny pomysł na treść książki, jednak opis z ostatniej strony wyprowadził mnie z tego błędu. Czy poznawszy opis, czułam się zawiedziona? Nie, na pewno nie. Poczułam się zaintrygowana. Noc wigilijna, Bieszczady, zagubieni turyści, trzy różne historie życiowe – wzbudziły moją ciekawość. Do tego dodajmy piękną okładkę, na której widzimy kominek i trzy pary butów przed nim. Do kogo one należą? Jak te buty przeszły przez życie? Czemu znalazły się w tym miejscu? Jak myślicie, czy książka wywarła na mnie wrażenie? Czytajcie dalej, a zaraz się dowiecie.

Na początku książki spotykamy Jana, który samotnie wędruje bieszczadzkim szlakiem. Po pewnym czasie na swej drodze spotyka Martę. Rozpoczynają wspólną wędrówkę, rozmawiają, kierują się w stronę wioski, gdzie mają swoje kwatery. Zima daje się we znaki, zaczyna sypać śnieg. W pewnym momencie stwierdzają, że kręcą się wkoło, prawdopodobnie pomylili trasę, zgubili się. Nagle na ich drodze pojawia się światło w oddali, kierują się w jego stronę. Tym sposobem trafiają do schroniska. Schroniska, którego nigdzie nie ma na mapie... Gospodarz okazuje się bardzo gościnny, zaprasza ich do wspólnej wieczerzy wigilijnej. Wkrótce dołącza do nich jeszcze jeden zbłąkany wędrowiec –Paweł. Po kolacji siadają przy kominku, postanawiają opowiedzieć swoje historie.

"Kiedy skończyliśmy jeść wieczerzę, postanowiliśmy opowiedzieć swoje historie. Żadne z nas nie miało jednak odwagi zacząć. Wpadliśmy więc na pomysł, żeby ciągnąć losy. Wypadło na Pawła."

W ten sposób pierwsza opowieść ujrzała światło dzienne, po niej popłynęły kolejne dwie. Najłatwiej zwierzyć się ze swoich problemów całkiem obcym ludziom, oni nie oceniają i nie są nam bliscy. Nie będą nas pouczać. Każdy z bohaterów opowiedział bardzo szczegółowo z czym, przyszło mu się zmierzyć, o problemach i trudach dnia codziennego, o pustce i samotności. Co takiego wyznali sobie w bieszczadzkiej głuszy? Z czym przyszło im się zmierzyć? Dlaczego wybrali się akurat w Bieszczady?

"Zagubiony szlak" to taka książka, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Czytając, miałam uczucie, iż wędruję razem z Janem i Martą bieszczadzkim szlakiem. Następnie razem z nimi siedzę przy kominku i słucham ich opowieści. Opowieści, które sięgają czasów dzieciństwa, relacji z rodzicami i rodzeństwem. Relacje te nie zawsze są idealne. Poznaję ich plany, marzenia, pierwsze miłości. Razem z nimi wkraczam w ich dorosłość, śledzę ich ścieżki zawodowe, spłatę wysokiego kredytu, zazdrość, trudne decyzje, brak chęci przebaczenia bliskim za doznane krzywdy. Doświadczyłam wszystkich ich emocji i uczuć. Są to ludzie, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie, osamotnieni, poszukujący rozwiązania swego problemu. Dążą do podjęcia dobrej decyzji, jak postąpić ze swoim dalszym życiem. Jakie rozwiązanie będzie dla nich najlepsze? Co mogą zyskać, a co stracić?

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Są tak bardzo realni, iż łatwo się z nimi identyfikować. Mają problemy tak często spotykane we współczesnym świecie. Ich historie mogą być również naszymi. Trudno mi wybrać, który z nich podczas czytania był mi bliższy. Na swój sposób polubiłam zarówno Pawła, jak i Jana. Starałam się zrozumieć Martę, aczkolwiek troszkę mnie początkowo denerwowała. Nie sposób też w tym momencie, zapomnieć o tajemniczym gospodarzu schroniska. Był on postacią niezwykle tajemniczą. Tak naprawdę do końca nie wiadomo kim, on był. Może to anioł, duch gór, albo sam Najwyższy... Tego nie udało mi się odkryć... Może Wam się uda odpowiedzieć na to pytanie.

Kochani serdecznie polecam Wam "Zagubiony szlak" Beaty Zdziarskiej. Przeczytajcie! To książka, obok której nie można przejść obojętnie. Zobaczcie sami, jakie w Was wzbudzi emocje, do jakich przemyśleń Was zmusi.





Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję autorce – Beacie Zdziarskiej.




Książka bierze udział w wyzwaniu:
Dziecięce poczytania; Zaczytajmy się; Olimpiada czytelnicza; Czytam, bo polskie

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Magdalena Kozioł – "52 kolory życia" tom 2, 3 i 4


Tytuł: "52 kolory życia" tom 2, 3 i 4
Autor: Magdalena Kozioł
Wydawnictwo: Pociąg do natury
Data wydania: 2016 r.
Stron: 114, 117, 116



Moje wrażenie:


Zastanawialiście się kiedyś ile barw i ich odcieni ma nasze życie? Jesteście w stanie to zaobserwować? Możecie mi teraz, tak na szybko je pokazać? Jeśli nie, to koniecznie sięgnijcie po kolejne tomy "52 kolorów życia". Autorka przez siedem rozdziałów pokaże Wam siedem kolejnych barw. W tomie drugim – granatową, fioletową, burgund, szafirową, czekoladową, bursztynową i czerwoną. W trzecim i czwartym z kolei będzie turkus, żółty, purpurowy, beżowy, perłowy, szmaragdowy, koralowy, siwy, złoty, malinowy, błękitnoszary, bezbarwny i czarny. Co nam przyniesie każda z tych barw? Jesteście ciekawi? To czytajcie dalej.

Kolejne tomy kontynuują historię pięknej Sally – niezwykłej kobiety. Na początku drugiego tomu spotykamy ją w szpitalu u ojca. Przyjechała do niego wraz ze swym narzeczonym Tomkiem, którego bardzo kocha. Ich miłość jest widoczna dla wszystkich. Jednak coś się zaczyna dziać w główce Sally. Do jej myśli wkrada się coraz częściej, poznany nad morzem, komisarz Poznański. Jacek Poznański ma żonę i dziecko. Co prawda ostatnimi czasy nie układa mu się z Anetą, coś złego dzieje się w ich małżeństwie, oddalają się od siebie. Mało tego również i na nim Sally zrobiła ogromne wrażenie. On również nie pozostał obojętny na to przypadkowe spotkanie z Sally. Co z tego wyniknie? Czyżby los szykował dla nich niespodziankę? Czy będziemy świadkami romansu, a może narodzi się nowa miłość? Co się stanie z ich życiem? Czy Tomek nadal pozostanie narzeczonym Sally? Czy uda im się pokonać trudności? Z czasem kolejne rozdziały i stojące za nimi kolory udzielą odpowiedzi na te pytania.

Jak pisałam wyżej mnóstwo pytań, na które na pewno znajdziecie odpowiedzi w kolejnych tomach. O tym, co jeszcze będzie się działo w książce, już więcej nie napiszę, nie chcę odebrać Wam przyjemności czytania. Zdradzę Wam tylko, że nie zabraknie w niej również porachunków mafijnych i niespodziewanych zwrotów akcji. Jednym słowem będzie się działo. Opowieść o Sally nabierze tempa, będziecie mieli okazję poznać lepiej głównych bohaterów. Doświadczycie wielu emocji. Wszystkie tomy zawierają w sobie ważne i ciekawe wątki. Miłość, zdradę, stratę bliskiej osoby, odpowiedzialność za własne życie, ale i za swoich bliskich, marzenia. Książka ukazuje, że dorośli często kierują się dobrem dziecka. Nie zabraknie rozterek dotyczących Stasia, synka Jacka.

"Nawet gdyby rozstał się z żoną, to przecież syn zawsze będzie obecny w jego życiu i poniekąd Aneta też, jako matka Stasia"

Kochani to po prostu wspaniała opowieść o zwykłych ludziach, którzy mogliby żyć obok nas, tuż za ścianą.

Bohaterów książki ocenicie sami. Ja bardzo się z nimi zżyłam, może nie zawsze popieram, to co robią i jak, ale mimo to bardzo ich lubię i im kibicuję. Jestem ciekawa, czy uda im się rozproszyć te ciemne chmury, które się nad nimi zbierają. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.

Podobnie jak pierwszy debiutancki tom, również i te części czyta się szybko i bardzo przyjemnie. Autorka prezentuje nam wszystkie barwy życia i emocji. Pobudza naszą wyobraźnię. Wszystkie części napisane są prostym, plastycznym i niezwykle przyjemnym językiem. Pochłaniają czytelnika bez reszty i kiedy nadchodzi ostatnia strona... chce się krzyknąć "nie"! I sięgnąć od razu po kolejny tom. Z każdym tomem widać jak autorka się rozwija. Każda część jest coraz lepsza i ma takie zakończenia, że nic tylko czytać od razu kolejną część. Zwróćcie też uwagę na okładki, które nasycone są kolorami, nie sposób ich nie dostrzec. One po prostu przyciągają nasz wzrok.

Podsumowując, zachęcam Was do sięgnięcia po "52 kolory życia" Magdaleny Kozioł, przy tej książce na pewno nie będziecie się nudzić. Z bohaterami książki spędzicie miłe popołudnie. Odkryjecie też, że życie nie jest białe lub czarne, tylko bardziej kolorowe. Tylko od nas zależy, w jakie barwy je ubierzemy. Polecam! Przeczytajcie.





Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję Autorce



Książki biorą udział w wyzwaniu:
Dziecięce poczytania; Zaczytajmy się; Olimpiada czytelnicza; Czytam, bo polskie

środa, 11 stycznia 2017

Anna Mytyk – "Nowe życie"




Tytuł: "Nowe życie"
Autor: Anna Mytyk
Wydawnictwo: Self-Publishing
Stron: 393


Opis:

Amanda nigdy nie miała łatwego życia. Jedyne, co pamięta z dzieciństwa to pijanego ojca i przerażający płacz mamy. Kiedy stała się dojrzałą kobietą, poznała mężczyznę, który miał stać się dla niej nowym, lepszym życiem. Niestety, po kilku latach małżeństwa jej życie zaczyna przeistaczać się w koszmar. Mąż zamienia się w bezdusznego kata, a ona w ofiarę. Nie radzi sobie i każdego dnia ślepo wierzy, że kiedyś to się zmieni i będzie szczęśliwa. Kiedy kolejny raz znęca się nad nią, nie wytrzymuje i roztrzęsiona wybiega na ulicę. Wpada na mężczyznę, który chwilę później, wyrywa ją z objęć sadysty. Zaczyna łączyć ich niezwykła więź. Oboje poznają smak namiętnego pożądania i bezwarunkowej miłości. Jednak los jest przewrotny...

Jak potoczy się jej życie?

Ile będzie w stanie znieść?

Ta książka będzie dla Was emocjonalną podróżą po przykrej rzeczywistości.



Moje wrażenia:

Życie nie zawsze układa się nam tak, jakbyśmy chcieli. Jedni mają wszystko i są bardzo szczęśliwi, inni  mają mniej i nie radzą sobie ze swoim życiem. Dlaczego tak się dzieje? Trudno powiedzieć...

Bohaterka "Nowego życia" od wczesnego dzieciństwa wie, co to znaczy mieć ojca alkoholika. Pamięta łzy matki. Na pewno nie było jej wtedy łatwo. W swoim dojrzałym życiu spotyka Igora, który początkowo jest dla niej idealnym mężem. Jednak po kilku latach udanego małżeństwa, jej życie zamienia się w koszmar. Igor traci pracę, zaczyna coraz częściej zaglądać do kieliszka. Pod wpływem alkoholu robi się agresywny, bije i poniewiera Amandę, która staje się jego ofiarą. Boi się męża, lecz tkwi w tym chorym związku. Wszystko to jednak do czasu... Po kolejnej awanturze wybiega roztrzęsiona na ulicę. Wpada na mężczyznę, który oferuje jej swoją pomoc i zaprasza na kawę.  Dzięki niemu jej życie się zmienia. Wiele jednak jeszcze przed nią. Czy Amanda odmieni swe życie? Czy ma szansę na szczęście? Kim będzie dla niej Radek, przypadkowo poznany mężczyzna? 

Anna Mytyk w swej książce poruszyła bardzo istotny problem naszego społeczeństwa. Problem ten nie jest łatwy, zasługuje jednak na naszą uwagę. Ile jest właśnie takich kobiet, jak Amanda – bitych, poniewieranych, zastraszanych, gwałconych. Mąż kat, a żona ofiara. Ofiara, która tkwi w takim związku, bo ma nadzieję, że on się zmieni, bo boi się od niego odejść. Obawia się jego zemsty. Właśnie taką bohaterkę poznajemy w "Nowym życiu". Amanda z własnej perspektywy pokazuje nam swój świat, strach, przerażenie i ogromną niemoc. Jest to ukazane niezwykle przejmująco i robi wrażenie na czytelniku.

Nie sposób też wspomnieć o bohaterach, których autorka bardzo dobrze wykreowała. Budzą oni w nas rożne emocje: żal, podziw, bunt, złość, czy irytację. Jeśli mam być szczera to Amanda jakoś nie przypadła mi do gustu, owszem współczułam jej, było mi jej żal, ale nie do końca ją polubiłam. Troszkę też nie mogę zrozumieć, jak po takiej traumie, którą doświadczała w domu, mogła tak szybko zaufać Radkowi. Z kolei Radek zdobył moją sympatię. To mężczyzna o dobrym sercu.  O Igorze nie wspomnę, bo chyba akurat jego to nikt nie polubi. 

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Napisana jest prostym językiem. Aczkolwiek po raz pierwszy spotkałam się z tak duża czcionką w książce i muszę stwierdzić, ze wcale mi się to nie spodobało. Pomijając to dużym plusem jest to, iż w książce ciągle coś się dzieje. Zmusza nas ona do refleksji i przemyśleń. Odnajdujemy w niej nie przewidziane akcje i zwroty, intrygi, nie brakuje też sekretów i pełnych zmysłowości scen erotycznych. Dodać jeszcze muszę, że bardzo zaskakujące jest zakończenie. Chociaż, gdzieś w zakamarkach umysłu czułam, że takie właśnie będzie...

"Nowe życie" porusza bardzo istotny problem przemocy domowej, dlatego warto ją przeczytać. Może komuś otworzy oczy, może komuś pomoże się wyzwolić, a może i przestrzeże. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co się działo z Amandą po ucieczce od męża – kata, sięgnijcie po książkę Anny Mytyk.








Książkę mogłam przeczytać i zrecenzować w ramach Book Tour, organizowanego przez Olę ze http://stanzaczytany.blogspot.com/



Książka bierze udział w wyzwaniu:
Dziecięce poczytania; Zaczytajmy się; Olimpiada czytelnicza; Czytam, bo polskie.