środa, 1 lutego 2017

Zuzanna Arczyńska – "Jak spadek"


Tytuł: "Jak spadek"
Autor: Zuzanna Arczyńska
Wydawnictwo: HaveanicEbook.pl
Rok wydania: 2015
Stron: 215



Moje wrażenia:


Kochani nie wiem, od czego zacząć. Po raz pierwszy chyba zabrakło mi słów. Jak wielu czytelników, tak wiele będzie opinii o tej książce. Książce, która wciągnęła mnie od pierwszych stron, nie mogłam się od niej oderwać. Musiałam ją po prostu szybko przeczytać, a jak na złość obowiązki nie pozwalały mi to uczynić od razu. W końcu dobrnęłam do końca i... jestem pod jej wrażeniem. Pewnie myślicie teraz, co w niej jest takiego? Zaraz Wam powiem.

Pewnego dnia w biurze Sebastiana pojawia się Kuba i Ania – dwójka maluchów, którzy odszukują go, aby poinformować o tym, iż Michał schodzi na złą drogę, a Madzia sobie nie radzi. Dużo informacji i niewiadomych już piszę Wam od samego początku, prawda? To troszkę Wam to rozświetlę. Kuba, Ania i Michał to rodzeństwo Magdzi, czyli żony Sebastiana. Są małżeństwem od kilku lat, lecz mieszkają osobno. Sebastian poślubił Magdę po tragicznej śmierci jej rodziców, gdy miała siedemnaście lat. Tym sam adoptowali jej rodzeństwo. Opiekowała się nimi mama Sebastiana, po jej śmierci wszystko nagle spadło na Magdę. W takich właśnie okolicznościach, po wysłuchaniu prośby dzieci Sebastian wraca do rodzinnego domu, gdzie próbuje odbudować swoje małżeństwo. Czy mu się to uda? Dlaczego czyni to dopiero teraz? Co się jeszcze wydarzy? Koniecznie przeczytajcie sami. Powiem Wam jeszcze tylko, że oprócz historii Sebastiana i Magdy, poznacie jeszcze perypetie Michała i Kici oraz Moniki i Kazka. Będzie się dużo działo.

Jestem ciekawa, czym dla Was jest rodzina? Jak wyobrażacie sobie życie rodzinne? Każdy z nas chyba wie, jak to wygląda we współczesnym świecie. Są rodziny, w których wszystko jest proste i idealne, gdzie kwitnie miłość. Jednak pewnie każdy z nas, zna też takie, w których nie dzieje się dobrze. W książce Zuzanny Arczyńskiej te konkretne osoby, ta rodzina jest całkiem inna. Określiłabym ich, iż wszyscy razem tworzą jedność.

Czytając, na pewno nie będziecie się nudzić. Teraźniejszość będzie przeplatać się z przeszłością, poznacie rodzinne demony, chorobę psychiczną zmarłej matki i aspiracje polityczne zmarłego ojca. Pojawią się kompromitujące materiały, które zagrożą rodzinie. Przeżyjecie pierwsze miłości nastolatków, intrygi, dziwne zbiegi okoliczności, będzie ciąża, będzie wieczór panieński. Jednak przede wszystkim kochani będzie rodzina. Rodzina, o której wspaniale się czyta i ma się wrażenie, że znajdujemy się w środku powieści. Bierzemy czynny udział w ich życiu. Przekonajcie się sami, jak potoczy się ich życie. Dowiedzcie się, kto pomoże im zmierzyć się z przeszłością i jak potoczy się ich przyszłość.

Bohaterowie są wspaniale wykreowani. Nie sposób ich nie lubić. Z każdą stroną książki podobali mi się coraz bardziej. Niejednokrotnie ich rozmowy wywoływały uśmiech na mej twarzy. Pokochałam bystrą i rezolutną Anię, spodobał mi się Michał i jego dążenie do określonego przez siebie celu. Podziwiałam Kicię, jak potrafiła sobie poradzić po trudnych przejściach. Wesoło było z Kazkiem, gdy naraził się Moni. Podobało mi się, że potrafią się wspierać i są tak bardzo zgrani. W wielu współczesnych rodzinach tego brakuje, może warto wziąć z nich przykład. Jednym słowem, po raz pierwszy poczułam sentyment do wszystkich bohaterów i wszyscy byli mi bliscy.

Podsumowując, zachęcam Was do przeczytania, na pewno nie będziecie żałować. Spędzicie mile czas i mam nadzieję, że będziecie zachwyceni tak jak ja, czego oczywiście Wam życzę. Warto w tym naszym zabieganym świecie przystanąć i poczytać o rodzinie i ich priorytetach. Polecam!









Książki biorą udział w wyzwaniu:
Dziecięce poczytania; Zaczytajmy się; Olimpiada czytelnicza; Czytam, bo polskie


5 komentarzy:

  1. Serdecznie dziękuje za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniała książka. To ja dziękuję :)za jej napisanie.

      Usuń
  2. Zapowiada się ciekawie ;) Gdybym tylko znalazła czas, chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się bo znów "poznaję" naszą rodzimą autorkę.Zostałam na tyle zachęcona aby już się rozglądać za nią. Tym bardziej chcę takie książki czytać gdy opinie są tak diametralnie różne.Wtedy chcę sama się przekonać jak taka historia "podziała" na mnie....

    OdpowiedzUsuń